Powstawanie tego typu albumów zapowiada, że artyście kończy się wena i pomysły na nowe produkcje lub pieniądze. W tym akurat przypadku pieniądze raczej nie wchodzą w grę gdyż Jay Z jest jednym z najlepiej zarabiających raperów na świecie.
Brak weny... sam nie wiem. Przypomnijmy, że rok temu premierę miała płyta zatytułowana The Blueprint 3. Jest to zbyt krótki okres, aby mówić o tym, że Jay Z nie ma pomysłów na nowy projekt. Być może do wydania The Hits Collection - Vol. 1, bo tak nazywać się będzie kompilacja, zmusił go jakiś wcześniej podpisany kontrakt. Nowa składanka artysty zostanie wydana przez Roc-A-Fella Records, której współzałożycielem jest właśnie Jay Z, więc wydaje się to mało prawdopodobne. Z drugiej jednak strony wytwórnia ta jest obecnie częścią Universal Music Group, czyli teoria o zmuszeniu rapera do wydania składanki hitów może być prawdziwa.
Tak czy owak, pod koniec listopada dostaniemy, zamkniętą w jednym opakowaniu, zatytułowanym The Hits Collection - Vol. 1, sporą dawkę najlepszego amerykańskiego rapu w wykonaniu Jay'a Z. Sądząc po tytule nie będzie to ostatnia tego typu produkcja.