Ci, co na bieżąco śledzą Ziomy, wiedzą zapewne, że Zeus, łódzki raper i producent, za dwa dni, czyli 9 kwietnia 2011 roku wyda, kolejną już solową płytę zatytułowaną "Zeus, Jak Mogłeś?"
Muszę przyznać, że Zeus, choć coraz bardziej popularny, nadal jest niewidoczny i mało rozpoznawalny względem raperów z mainstreamu. Jedynym regionem, gdzie tak naprawdę jest kojarzony, i to zapewne nie przez wszystkich, jest województwo łódzkie, w szczególności w jego epicentrum - w mieście o wdzięcznej nazwie - Łódź, która zresztą pochodzi od małej rzeczki płynącej obecnie gdzieś pod powierzchnią tego wielkiego molocha składającego się głównie z bloków i kamienic. Na pewno jest paru fanów pochodzących z innych części kraju, ale są to tylko jednostki.
Już wkrótce ma się to zmienić. Nie mówię tu oczywiście o planach zagospodarowania przestrzennego Łodzi, ale o popularności Zeusa. 9 kwietnia chłopak wydaje swoją, kolejną już, co prawda płytę, ale pierwszą, która ma szansę trafić do szerokiej publiczności. Krążek zatytułowany jest Zeus, Jak Mogłeś?
Pisząc o szansach mam na myśli przede wszystkim promocję, gdyż jako raper i producent jest już na wystarczająco wysokim poziomie, aby znaleźć się wśród najlepszych. Płyta Zeus, Jak Mogłeś? na półki trafi za dwa dni, a my mamy już drugi klip ją zapowiadający. Ponadto usłyszeliśmy wcześniej dwa single oraz zobaczyliśmy kilka dodatkowych zajawek związanych z tym projektem. Może nie jest to promocja na poziomie Snoop Dogg'a, który przed premierą Doggumentary zaprezentował sześć teledysków, ale jak na polskie warunki wystarczy, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Zeus to ogólnie dobry raper, ale jak widzę na yt czy innych portalach wyśmiewany jest jego wygląd. Zeus nie pasuje do typowego rapera dzisiejszych czasów w dresie i szerokich spodniach.