W poprzednim wpisie dotyczącym płyty Czarny Wrzesień tylko gdybałem, że krążek ten powstały ze względu na "wyjątkowe okoliczności" prawdopodobnie będzie miał związek z beef'em między Peją a Jackiem Granieckim znanym jako Tede. I tak się stało. Klip jest obrazem do dwóch kawałków, które są ze sobą w sprawny sposób sklejone i oba są dissem na Tedego. Zarówno w numerze pod tytułem Frajerhejt 9.12 jak i DTKJ, którego to skrótu nie będę rozwijał ze względu na wrażliwość niektórych czytelników, Peja nie oszczędza Jacka używając przy tym niewybrednego słownictwa. Ale taki styl pasuje do Rycha i videoklip naprawde jest warty obejrzenia.
W pierwszej części wraz z artystą możemy zobaczyć swojsko wyglądających typów, którzy stanowią tło dla rapującego Peji. Większą uwagę przykuwa druga część klipu, na której pojawiają się rymy z utworu DTKJ. Rysiek jest tam ubrany w garniturowe spodnie i koszulę, z tła zniknęły niezbyt przyjemnie wyglądające twarze i obskurne poznańskie podwórka i kamienice, które oglądaliśmy w części klipu poświęconej utworowi Frajerhejt 9.12, natomiast pojawiła się biała ściana z czterema złotymi płytami artysty. Wszystko wyszło całkiem nieźle jednak moim zdaniem Peja jeszcze nie przebił Tedego i jego kawałka nagranego wraz z Mrozem po tytułem Rewolucja. Ale Rychu wyraźnie w klipie zapowiada, że to jeszcze nie jest koniec i będzie tego więcej więc... czekamy na więcej.
Oczywiście teledysk Peji -
Frajerhejt 9.12 / DTKJ, jak i Tedego i Mroza pod tytułem
Rewolucja możecie zobaczyć w dziale
KLIPY natomiast teksty utworów w dziale
RYMY. Zachęcam również do przejrzenia innych wpisów na temat obu raperów.