W odpowiedzi na utwór poznańskiego księcia zatytułowany Tylko Peja
, Żurom napisał kawałek o tytule Chory Książe. Utwór nie jest przykładem wyrafinowanych metafor i pobudzających wyobraźnię alegorii. Jest po prostu odpowiedzią cios za cios, gdzie Żurom używa niewybrednego słownictwa, aby opisać swoje uczucia względem kolegi po fachu.
Sam Żurom mówi, że nie spinał się zbytnio przy pisaniu tego utworu i całą sprawę traktuje bardziej, jako dobrą zabawę niż poważny temat na kawałek. Przy nagrywaniu został wykorzystany podkład z utworu War Is My Destiny, ale prawdziwym smaczkiem tego materiału są fragmenty utworów zaśpiewanych przez Piotra Fronczewskiego w Akademii Pana Kleksa, które to zostały zręcznie połączone z wokalem Żuroma. Znając Peję już teraz powstaje diss na Franka Kimono.
Aha... jeszcze tylko trzy słowa... Sokół nadal milczy!