Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Tede przedstawił nam cały proces tworzenia tracklisty płyty fuckTEDE
na krótkim filmiku. Widzimy na nim oczywiście Jacka Granieckiego oraz Pelsona, znanego z Molesty i Parias, losujących kolejność, w jakiej pojawią się poszczególne numery na krążku. Jeden z nich został nawet wyciągnięty przez Sir Micha, który zajrzał do chłopaków w poszukiwaniu papierosa.
Musicie przyznać, że jest to dość interesujący sposób tworzenia tracklisty. Ciekawe czy inne płyty Tedego były konstruowane w podobny sposób?
Swojego rodzaju ciekawostką i zaskoczeniem jest na pewno obecność Molesty na albumie TDF'a. Ich wspólny kawałek nosi tytuł Warszawski Styl. Doszły mnie również plotki o numerze z Eldo, tylko nie wiadomo jeszcze czy pojawi się na płycie Tedego czy jego, byłego jak się już okazuje, rywala, której premiera była już kilkakrotnie przesuwana, jednak ostatecznie album zatytułowany Zapiski z 1001 nocy
ukarze się 29 czerwca 2010 roku.