Na drugim miejscu tej listy znalazł się P. Diddy, a na trzecim Kanye West. Miło by było spojrzeć kiedyś na taką listę i zobaczyć np. donGURALesko zamykającego pierwszą piątkę. Z drugiej jednak strony nie ma co się dziwić tym 35 mln dolarów, jeśli przeciętny zjadacz chleba musi za krążek Blueprint 3 zapłacić ponad 60 polskich złotych. Jeśli jesteś fanem Jay'a Z, tak jak ja... trudno... płać i płacz.
Należy jeszcze napisać, że ta ładna sumka może być dość myląca, gdyż jest to jedynie roczny zarobek ze sprzedaży albumu Blueprint 3 i zysk z koncertów promujących to wydawnictwo. Jay Z, jak wiemy jest jednym z najlepszych biznesmenów w świecie HH i do źródeł jego zarobków należy doliczyć jeszcze drużynę NBA New Jersey Nets, której jest współwłaścicielem, Roc-A-Fella Records - jedną z największych wytwórni płyt hip hopowych oraz kilka innych zyskownych przedsięwzięć. W związku z tym, posiłkując się innym numerem magazynu Forbes napiszę, że całkowity roczny zarobek rapera sięga 63 mln dolarów.
Myślicie, że to dużo... jego żona - Beyonce - w rok czasu zarobiła 87 mln dolarów na samej tylko sprzedaży płyt i koncertach.