Jubileuszowe party będzie miało charakter zamknięty, a to oznacza, że zwykły śmiertelnik, fan Tedego, który swoje ciężko zarobione pieniądze przeznacza na zakup płyty nie może liczyć na udział w tym wydarzeniu. Co prawda Wielkie Joł zorganizowało konkurs, w którym zostanie wyłonionych piętnastu szczęśliwców, ale jego forma jest dla mnie zupełnie nie do przyjęcia. Z chęcią zaśpiewałbym 100 lat Tedemu i jego wytwórni, ale z kieliszkiem w ręku i będąc tam na miejscu, a nie wysilać się i wymyślać co raz to bardziej słitaśne życzonka i liczyć na to, że ktoś je z propsuje na facebook'u.
TDF już chyba całkowicie obrał kierunek na małolatów, których całe życie to portale społecznościowe, zapominając o chłopakach z ławki. Nie podoba mi się to, tak samo jak ta impreza tylko dla dziennikarzy i vipów. Tede będzie odbierał tam złote płyty za albumy NOTE2 oraz fuck TEDE/GLAM RAP. Spoko... zasłużył na to i nie widzę w tym problemu. Ale jak robi z tej okazji imprę to chciałbym mieć możliwość kupna biletu i zobaczenia tego na własne oczy. Może boi się, że znów go Rychu odwiedzi...