Określeń brakuje, by napisać o tym, co się dzieje na tej płycie. Można powracać wiele razy do terminów takich jak psycho rap, do niezwykłego połączenia różnych, bardzo dziwnych wpływów.
Ale najważniejsze i tak jest to, że płyta Kalibra przeszła do historii i to zasłużenie. Poziom rymów i skojarzeń mimo upływu lat jest nie do pokonania i nie do zdarcia.
1. Wejście
2. Nasze mózgi wypełnione są Marią
3. Usłysz mój głos
4. Brat nia ma już miłości do mnie
5. Psychoza
6. To czyni mnie innym od was wszystkich
7. Więcej szmalu 2
8. Do boju Zakon Marii
9. Bierz mój miecz i masz
10. + i -
11. Moja obawa (bądź a klęknę)
12. Psychodela
13. Bez wyjścia