1. To jest jak w jedną stronę bilet byle by dogonić ulotne chwile było ich tyle, dawały siłę to wszystko zostało w tyle Nie chcę rozliczać się z przezłością idę do przodu mocując się z teraźniejszością Nie pewna przyszłośc cały czas mam taką jazdę czy mi wyjdzie słowami na bitach zagłuszam strach ten faktem stało się już, ze pomimo tego strachu robię to gówno nie poddam się nigdy bratku niewolnik stereotypów ciągle poddany podosom pogladów innych mam po tąd nie wiedzą nic o mnie bo są zaślepieni wizją idealnego społeczeństwa w ich świecie nie ma dla mnie miejsca to duża presja cały czas muszę walczyć kurwa czy starczy mi sił to nie równa walka, ale wiem, że warta tej krwi bo to krew pot i łzy wymieszane z atramentem tworzą historię opowiadane pod te pętle skumaj ile potrzeba odwagi by wrzucać na bity tagi żeby prostymi słowami przekazać co się ma w bani, żeby dotarło w końcu do nich, że to nie my jesteśmy zagrożeniem, a kurwa oni.
Ref. Dosyć mam narzekania, dosyć mam ciągłych rad dosyć szufladkowania, ciągle coś robie nie tak walcze o to co moje, robię co czuję i chcę Nie zmuszam Cię do niczego przecież Ty też masz swój cel.
Mam wielki bagaż doświadczeń lecz o marzenia wciąż walcze do życia raczej odważnie z pokorą znoszę porażkę. Nie nie muszę nic udowadniać, nie muszę nic pokazywać w jedną strone mam bilet aby na wszystko mieć siłę.
2. Powiedz mi czemu ziomek, chcę zamknąć nam mordy oni bo rzucamy im prawdę prosto w pysk a prawda boli Chcą nam za to dopierdolić i kto tu bardziej się boi na otwarte rany tą prawdą sypiemy im soli My tu gramy oni dla nas to walka o wszystko Już dziś toczymy z nimi batalie o naszą przyszłośc dlatego zaciskam pięść i robie swoje twardo stoje zakładam zbroje ładuje naboje to metafora której oni i tak nie skumają rozumieją wprost między wierszami nie czytają rozkminiają to po swojemu oskarżając nas potem że za dużo agresji wrzucamy do naszych zwrotek przecież to banał kurwa wyjrzyj za okno wolą nie zauważać problemów o których my mówimy głośno seks, przemoc narkotyki chcę przykleić nam wszystko jak by kurwa rap wykreował te zjawisko Co nie było tego wcześniej? weź zastanów się ziomek dlatego rap to bilet w jedną stronę człowiek pomimo wszystko robie to, to moja jazda bo wole smak goryczy prawdy z ulic, niż słodyczy kłamstwa.
Ref Dosyć mam narzekania, dosyć mam ciągłych rad dosyć szufladkowania, ciągle coś robie nie tak walcze o to co moje, robię co czuję i chcę Nie zmuszam CIę do niczego przecież Ty też masz swój cel.
Mam wielki bagaż doświadczeń lecz o marzenia wciąż walcze do życia raczej odważnie z pokorą znoszę porażkę. Nie nie muszę nic udowadniać, nie muszę nic pokazywać w jedną strone mam bilet aby na wszystko mieć siłę.
That\'s the smart thinking we could all bneeift from.
TytEUgOruhEATBFvElH
Action requires kownledge, and now I can act!
wtf.
jajebe. normalnie nie wierzę...w chuj błędów... chciałam pogratulować idiocie,ktory to pisał. spoko ziąąą....żal.
omfg
Błąd na błędzie:
seks, przemoc narkotyki chcę przykleić nam wszystko
tak... \"chcę\" przykleić... jak chcesz to pisz dalej cieciu... skasujcie to w ogóle bo nie mogę na ten tekst patrzeć. ze 20 błędów naliczyłem w samych różnicach, już nie mówiąc o całkowitej zmianie słów...
Dawaj
Omg co za zjeb to pisał same błędy -.-\\\'\\\' Pojeb po chuj piszesz jak nie rozumiesz fiucie ?
gosc
Kurwa jak nie slyszysz slow to nie pisz takich bzdur bo jakby Buczer to przeczytał to jebnal by Ci a potem sie zial ze napisales druga piosenke!!